5 powodów dlaczego Legia odpadła z Ligi Mistrzów

0
264
5 powodów dlaczego Legia odpadła z Ligi Mistrzów

Patrząc na wczorajszy mecz, można wskazać 5 powodów dlaczego Legia odpadła z Ligi Mistrzów, przegrywając rywalizację z FK Astaną.

Mistrz Kazachstanu przegrał w Warszawie 1:0, ale dzięki zaliczce z pierwszego spotkania (3:1), awansował do IV rundy eliminacji Champions League.

Pomijając już pierwsze spotkanie, które w wykonaniu Legii było bardzo słabe, a głupio stracony gol w 91. minucie wiele mówi o postawie Mistrza Polski, wczoraj każdy kibic piłki nożnej mógł dostrzec co najmniej 5 powodów dlaczego Legia odpadła z Ligi Mistrzów.

Kiedy Legia eliminowała bez problemu IFK Mariehamn, kibicom Legionistów, a także każdemu sympatykowi polskich zespołów, wydawało się, że klub z Warszawy może powtórzyć sukces sprzed roku i ponownie awansować do Ligi Mistrzów, gdzie można zarobić duże pieniądze. Tak się jednak nie stało. Dlaczego?

Legia zagrała zbyt zachowawczo

Mistrz Polski musiał wygrać to spotkanie 2:0 lub wyżej aby awansować do IV rundy eliminacji Ligi Mistrzów. Jacek Magiera ustawił swój zespół zbyt zachowawczo by przełamać dobrze zorganizowaną linię obrony Kazachów, którzy grali na 0:0.

Można zrozumieć, że szkoleniowiec Legii chciał zagrać na zero z tyłu – i zapewne prowadzić po 45 minutach 1:0, ale piłkarze Legii nie tworzyli sobie strzeleckich okazji, a jedyną, najlepszą zmarnował Sadiku, po dośrodkowaniu Hlouska.

Gracze Legii przez większość meczu grali zbyt zachowawczo, nie potrafili zmasowanym atakiem zamknąć – mądrze broniącą się FK Astanę – na własnej połowie, tak by raz po raz tworzyć sobie okazje bramkowe.

Formacje Legii były zbyt daleko od siebie

Obrona, pomoc i atak Legii zdawały się rozgrywać osobne mecze. Formacje powinny grać blisko siebie, czego zdecydowanie Mistrzowi Polski wczoraj zabrakło.

Kiedy Legia wyprowadzała atak od obrony, to Michał Pazdan czy Jakub Czerwiński nie mieli z kim grać, ponieważ większość pomocników była schowana za plecami przeciwników.

Formacje Legii nie grały razem, było mało ruchliwości i wyjść do piłki co powodowało, że gospodarze wczorajszego meczu mieli ogromne problemy ze skonstruowaniem szybkiej i groźnej akcji z ataku pozycyjnego, do którego byli zmuszeni przez całe spotkanie.

Legia nie stosowała agresywnego pressingu

Wydawało się, że Legia będzie chciała bardzo szybko strzelić gola, a przynajmniej zrobić to w pierwszej połowie. Wydawało się, że Warszawiacy będą chcieli stłamsić gości i wykorzystać żywiołowy doping swoich kibiców, grając wysokim pressingiem. Tego niestety zabrakło, wobec czego FK Astana mogła spokojnie zwalniać grę, a także łatwo, przez dłuższy czas utrzymywać się przy piłce.

Bramka dla Legii padła zbyt późno

Gol dla Legii padł w 76. minucie co było zdecydowanie zbyt późno, by wywrzeć na Astanie presję. Kazachowie bardzo mądrze bronili się przez cały mecz, a po stracie gola skutecznie kradli minuty. I choć czasami robili to z pomocą rzekomych kontuzji, to bywały minuty kiedy goście grali piłką i skutecznie uniemożliwiali ataki Legionistom.

W szeregach Legii zabrakło zdecydowania i ofensywniejszej gry. Gdyby gol padł szybciej, prawdopodobnie w szeregi mistrza Kazachstanu wkradłoby się zdenerwowanie i na pewno byłoby więcej sytuacji do zdobycia gola na 2:0.

W zespole Legii zabrakło skutecznego snajpera

Mistrz Polski musiał strzelać gole. Pewnie można by wymienić więcej niż 5 powodów dlaczego Legia odpadła z Ligi Mistrzów, ale jednym z głównych był brak skutecznego snajpera, który potrafiłby dojść do sytuacji strzeleckich. Armando Sadiku nie spisał się dobrze we wczorajszym spotkaniu, a do tego – gdy miał już 100% sytuację do zdobycia gola, to z główki uderzył w prost w bramkarza.

Nie da się wygrywać ważnych meczy, spotkań, w których trzeba odrabiać straty, kiedy gra się jednym – i do tego nieskutecznym napastnikiem.

5 powodów dlaczego Legia odpadła z Ligi Mistrzów. Czy zasłużyła na awans?

Niestety, ale Legia w przeciągu dwumeczu była drużyną gorszą od FK Astany. W Kazachstanie została rozbita, a wynik 3:1 był jednym z najniższych wymiarów kary. W rewanżu gospodarze nie potrafili przełamać muru, mądrze broniących się Kazachów i zasłużenie odpadli z Ligi Mistrzów.

Dla polskich kibiców to ogromna szkoda, ponieważ – bez względu na to komu się kibicuje – fajnie jest oglądać polską drużynę w Lidze Mistrzów. Do tego udział w fazie grupowej pozwoliłby podnieść się LOTTO Ekstraklasie w rankingu UEFA, dzięki czemu w przyszłych latach, Mistrz Polski nie musiałby grać w eliminacjach.

Wczorajsza porażka nie oznacza jednak, że Legia żegna się z europejskimi pucharami w tym sezonie. Mistrz Polski zagra w ostatniej rundzie eliminacji Ligi Europy i jeśli wygra swój dwumecz, to zagra w fazie grupowej.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here