AC Milan powstaje jak Feniks z popiołów

0
1035
AC Milan

AC Milan to klub, którego nie trzeba nikomu przedstawiać. 18-krotny Mistrz Włoch, 7-krotny zdobywca Pucharu Europy. Klub, który jeszcze nie tak dawno, grywał w finałach Ligi Mistrzów, rządził i dzielił w europejskim futbolu.

Co stało się z AC Milanem, że przez kilka lat klub błąkał się w środku tabeli Serie A, ledwo wygrywał z Genoą, tracił punkty z Bologną, a o rywalizacji z Juventusem nie było mowy. Co czeka kibiców czerwono-czarnej części Mediolanu w najbliższej przyszłości?

AC Milan rządził w Europie

Od sezonu 2002/03 do sezonu 2012/13 AC Milan tylko dwukrotnie nie stawał na podium Serie A. W tym czasie udało się nawet zdobyć dwa tytułu mistrzowskie. Przed drużynę przewijały się takie nazwiska jak Andryi Shevchenko, Alessandro Nesta, Paolo Maldini, Filipo Inzaghi, w środku pola rządził Kaka, a nieco później ton gry nadawali Zlatan Ibrahimović czy Robinho.

Długo by wymieniać gwiazdy jakie grały w klubie, kiedy AC Milan rządził w Europie, a co najmniej należał do ścisłej czołówki.

Przez 8 lat drużyną kierował Carlo Ancelotti i był to najlepszy okres AC Milanu. Klub nie tylko zdobywał mistrzostwo kraju, wygrywał krajowe puchary, ale także (a może przede wszystkim) osiągał sukcesy w Lidze Mistrzów. Trzyrazy grał w finale Ligi Mistrzów, dwukrotnie z Liverpoolem. Wszyscy pamiętamy finał z udziałem Jerzego Dudka, kiedy drużyna z Mediolanu prowadziła do przerwy 3:0 by przegrać trofeum w rzutach karnych. Dwa lata później, AC Milan zrewanżował się i wygrał Ligę Mistrzów.

Liga Mistrzów była obecna w Mediolanie sezon w sezon, a klub osiągał w niej dobre wyniki:

  • w sezonie 2002/03 AC Milan wygrał Ligę Mistrzów
  • w sezonie 2003/04 dotarł do ćwierćfinału
  • w sezonie 2004/05 dotarł do finału (wspomniana przegrana z Liverpoolem)
  • w sezonie 2005/06 dotarł do półfinału
  • w sezonie 2006/07 AC Milan wygrał Ligę Mistrzów
  • w sezonie 2007/08 dotarł „tylko” do 1/8 finału

Kryzys dopadł AC Milan

W sezonie 2008/09 AC Milan nie zagrał w Lidze Mistrzów. I to był początek kłopotów AC Milanu, który z roku na rok radził sobie gorzej, a już na pewno nie był zespołem, który notorycznie gra o najwyższe cele.

Owszem, później udawało się zdobyć m.in. Mistrzostwo Włoch (sezon 2010/11), ale w Europie, nie szło już tak dobrze – np. w LM 2009/10 drużyna odpadła przegrywając w dwumeczu z Manchesterem United 2:7. Ligi Mistrzów w Mediolanie nie było już od 3 sezonów, a rozgrywki 2017/18 będą czwartymi z rzędu.

Z roku na rok było również coraz gorzej w Serie A, co obrazują miejsca zajmowane przez drużynę w lidze włoskiej:

  • sezon 11/12 – 2 miejsce
  • sezon 12/13 – 3 miejsce
  • sezon 13/14 – 8 miejsce
  • sezon 14/15 – 10 miejsce
  • sezon 15/16 – 7 miejsce
  • sezon 16/17 – 6 miejsce

Kryzys rozpoczął się w sezonie 2013/14 i jego zalążkiem były nieporozumienia w zarządzie klubu, gdzie do porozumienia nie potrafili dojść Adriano Galliani (dyrektor klubu) z Barbarą Berlusconi (córką właściciela). Doszła do tego słaba forma zespołu, który nie potrafił wygrać meczu i przegrywał ze znacznie słabszymi rywalami. To spowodowało dymisję Massimiliano Allegriego, który do tej pory radził sobie z AC Milanem bardzo dobrze.

Klub wpadł na bardzo mocno pochyloną równię, z której staczał się w zastraszającym tempie. Zabrakło zdecydowanych kroków, jakościowych transferów, a trenerami (bardzo krótkoterminowymi) zostawali byli piłkarze jak Clarence Seedorf czy Filippo Inzaghi, którzy nie mieli odpowiedniego doświadczenia by podnieść Milan z kryzysu.

Wcześniej z klubu odeszli m.in. Zlatan Ibrahimović czy Thiago Silva. Ich sprzedaż była „sygnałem”, że AC Milan przestaje się liczyć w Europie, bowiem najlepsze drużyny nie pozbywają się najlepszych zawodników.

Mylili się kibice z Mediolanu, którzy wierzyli, że w ich zastępstwo trafią równie dobrzy piłkarze. Klub zaczął sprowadzać takich graczy jak Andrea Polli, Riccardo Saponara, Cristian Zapata czy Allessandro Matri. Z całym szacunkiem – nie mogło to oznaczać dobrych czasów.

Stagnacja AC Milanu

AC Milan trwał w tej stagnacji bardzo długo i przez kilka sezonów absolutnie w klubie nie było pomysłów jak wyjść z kryzysu. Wciąż pojawiały się kolejne konflikty w zarządzie, na jaw wychodziły afery rodziny Berlusconich, brakowało osób, którym na sercu leżałoby dobro klubu.

Milan bardzo kiepsko radził sobie w Serie A, nie grał w Lidze Mistrzów (a o tym jak duże są to pieniądze i jakie mają znaczenie pisałem w tym miejscu), atmosfera była nijaka, toteż nie ma się co dziwić, że do Mediolanu nie chciał trafić żaden piłkarz z najwyższej półki. Zresztą sam Berlusconi od transferów za duże pieniądze chował się z dala, zasłaniając się słabą kondycją finansową klubu.

Bez zmian, których brakowało, AC Milan nie mógł podnieść się z kolan. Pozycja w Europie, reputacja w Serie A spadała. Nikt nie bał się już Milanu, który nie straszył ani nazwiskami na murawie, ani samą nazwą. AC Milan, stał się przeciętny.

Chiński kapitał pozwoli się odrodzić AC Milanowi i podbić Europę?

Z tej przeciętności AC Milan postanowili wyrwać Chińczycy, odkupując klub od Berlusconiego. Prawdopodobnie gdyby tak się nie stało, drużyna wciąż byłaby przeciętna i nic by się nie zmieniało. Rozmowy o sprzedaży trwały miesiącami, ale koniec końców udało się zamknąć transakcję w kwocie 740 milionów euro.

Czy chiński kapitał pozwoli odrodzić się AC Milanowi? Tego pewnym być nie można, bo w futbolu nic nie jest pewne. To co jednak można zaobserwować już teraz, to bardzo duża aktywność klubu na rynku transferowym. A, że jakościowych piłkarzy w Milanie brakuje (brakowało) to nikogo chyba nie trzeba przekonywać.

Piłkarzami, którzy trafią na San Siro są m.in. (na ten moment):

  • Andre Silva zakupiony z Porto za 38 milionów euro
  • Ricardo Rodriguez z Wolfsburgu za 18 milionów euro
  • Matteo Mussachio z Villarreal zakupiony za 18 milionów euro
  • Franck Kessie z rewelacyjnej w poprzednim sezonie Atalanty

A to jeszcze przecież nie koniec transferów AC Milanu. Co rusz słyszy się o zakupie Bigli z Lazio czy Grzegorza Krychowiaka z PSG. Na San Siro dawno nie było tak wielu, jakościowych transferów.

Nie jest pewnym, że drużynie uda się odrodzić w ciągu jednego sezonu i Milan zagra w Lidze Mistrzów 2018/19. Można jednak domniemać, że jeśli faktycznie Chińczycy chcą odbudować klub, będą konsekwentni w swoich inwestycjach, to z roku na rok AC Milan będzie coraz lepszy. Ponownie będzie kusił najlepszych piłkarzy do gry w swoich barwach, wróci do Ligi Mistrzów, a wtedy wszystko zacznie układać się po staremu.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here