Borussia Dortmund to idealny klub dla każdego napastnika

0
31
Borussia Dortmund promuje bramkostrzelnych napastników

Borussia Dortmund zdaje się być idealnym klubem dla każdego napastnika, który pragnie seryjnie zdobywać bramki. Udowadnia to w tym sezonie Paco Alcacer, który choć nie zawsze gra od pierwszej minuty, strzelił już 12 bramek (w połowie sezonu). Pokazał to także przykład wypożyczonego z Chelsea, Michy Batshuanyiego, który zdobywał gola za golem, a gdy przeszedł do Valencii, nagle stracił instynkt strzelecki.

Styl gry BVB promuje lisów pola karnego

Historia, którą zaraz przytoczę udowodni jedno: Borussia Dortmund to klub skrojony na miarę każdego szybkiego napastnika, który świetnie czuje się przede wszystkim w polu karnym. Napastnika, który żyje z podań kolegów i potrafi bezwzględnie wykończyć każdą akcję, których akurat drużyna z Westfalii kreuje bardzo dużo.

To nie przypadek, że w barwach obecnego lidera Borussii Dortmund niemal każdy grający tu napastnik w niczym nie przypomina siebie z poprzedniego klubu, jak choćby ot Paco Alcacer.

Jak to możliwe, że ci sami piłkarze grający w drużynie Borussii Dortmund strzelają gola za golem, a w innych zespołach nie potrafią tego powtórzyć?

Czy to styl gry Borussii? A może przypadek?

Kapitalne wejście Paco Alcacera do składu Borussii Dortmund

Ktoś powie, że napastnikom Borussii Dortmund łatwo jest strzelać gole, bo to drużyna grająca bardzo ofensywnie, ale także umiejętnie wykorzystująca kontrataki.

Stąd też taki napastnik jak Paco Alcacer, szybki, ze świetnym wykończeniem, dobrze odnajdujący się w polu karnym rywala nie powinien mieć problemów ze zdobywaniem goli. I tak właśnie jest w przypadku Hiszpana: odkąd trafił na Signal Iduna Park, zdobywa bramkę za bramką. Szczególnie imponujący był początek przygody z Bundesligą, gdzie Paco wchodził z ławki na kilkanaście minut a i tak zdobywał gola, dwa, a nawet trzy.

Ale zdziwić może nas jedna rzecz. Ten sam Paco Alcacer, który w Bundeslidze zdobywa gola za golem, grał wcześniej przecież w wielkiej Barcelonie. A czy jest na świecie lepsze miejsce gdzie można seryjnie zdobywać bramki? Gdy grasz w jednej drużynie z Leo Messim, Luisem Suarezem czy innymi gwiazdorami Barcy, to powinieneś mieć problemy ze zdobywaniem goli? Gdy Twoja drużyna wygrywa mecz za meczem, strzelając za każdym razem kilka goli, to czy napastnik nie powinien zdobywać ich dużo?

Tak nie stało się w przypadku Paco Alcacera, choć na jego usprawiedliwienie trzeba dodać, że Hiszpan bardzo rzadko dostawał szansę od Ernesto Valverde, który niemal w 95% przypadków stawiał na Luisa Suareza. Paco dostawał szanse bardzo sporadycznie i choć można by powiedzieć: to dlaczego nie strzelał jak już grał? to odpowiedź wyda się nam bardzo prosta: napastnik potrzebuje minut i zaufania, by mieć chłodną głowę. Gdy napastnik poddany jest presji nie prezentuje swoich najwyższych umiejętności – jak choćby Gonzalo Higuain w barwach AC Milanu, gdzie z Argentyńczyka zrobiono kozła ofiarnego niepowodzeń Rossonerich.

Nic nie zdarza się dwa razy? A co z Michym Batshuanyim!?

Można by przypuszczać, że Paco Alcacer po prostu genialnie odnalazł się w danym ustawieniu, stylu gry i obecnej formie Borussii Dortmund. Miał szczęście.

I teoretycznie pod tym stwierdzeniem można by się podpisać gdyby nie kolejny, ciekawy przypadek napastnika grającego w Borussii Dortmund. W sezonie 2017/2018 do drużyny z Westfalii trafia na zasadzie wypożyczenia Michy Batshuanyi. Belg nie potrafi przebić się do składu Chelsea Londyn, a kiedy dostaje już szansę gry, zawodzi. W 28 występach (w lidze i pucharach), zdobywa 9 bramek, co jak na poziom Chelsea nie jest zadowalającym wynikiem.

Sezon później Batshuanyi rozgrywa jeszcze kilka (12) spotkań w Premier League, ale strzela w nich tylko dwa gole. Ten sam Michy Batshuanyi zostaje wypożyczony do Borussii Dortmund i do jej składu wchodzi przebojem strzelając gola za golem. W 10 spotkaniach udaje mu się zdobyć 7 bramek. Dla sprawiedliwości trzeba jednak dodać, że Belg zagrał w tych meczach dwa razy więcej minut niż w barwach Chelsea, gdzie głównie mecze zaczynał z ławki.

Działacze BVB są tak oczarowani grą Belga, że chcą natychmiast wykupić go do swojej drużyny przeprowadzając transfer definitywny, ale jego cena nie została ustalona w warunkach umowy wypożyczenia. Jak nie trudno się domyśleć, wobec formy Belga, działacze Chelsea Londyn ustanawiają zaporową cenę, której klub z Westfalii nie jest gotowy zapłacić.

Belgijski goleador jest zmuszony wrócić do Londynu, skąd znów zostaje wypożyczony: tym razem do hiszpańskiej Valencii. W 15 pierwszych meczach sezonu 2018/19, Belg rozgrywa 518 minut, w trakcie których strzela, uwaga: jedną bramkę. Jasne, ktoś powie, że Batshuanyi dostosował się poziomem do formy Los Che, a napastnikowi trudno jest zdobywać gole gdy cały zespół gra słabo. Nie da się jednak ukryć, że podobnie jak Paco Alcacer, również Michy Batshuanyi przeżywał najlepszy okres swojej piłkarskiej kariery, reprezentując barwy Borussii Dortmund.

Wcześniej był przecież Aubameyang i Lewandowski

Cofając się o kilka lat wstecz w historię Borussii Dortmund przypomnimy sobie nie tylko Roberta Lewandowskiego, który zdobywał koronę Króla Strzelców w barwach tego klubu.

Naszej pamięci ukaże się również Pierre-Emerick Aubameyang, który w drużynie BVB strzelał gola za golem i wielokrotnie słychać było głosy o jego możliwym transferze choćby do Realu Madryt.

Ostatecznie obaj zawodnicy reprezentują barwy innych zespołów: odpowiednio Bayernu Monachium i Arsenalu Londyn, ale oni akurat dzięki swoim umiejętnościom potrafili podtrzymać doskonałą formę strzelecką również w tych drużynach: choć akurat jeśli chodzi o grę w Bundeslidze w barwach Bayernu, strzelać gole jest nieco łatwiej aniżeli na przykład w Arsenalu, który nie dominuje Premier League tak mocno jak robi to Bayern w Niemczech.

Chcesz strzelać gole? Idź do Borussii!

To nie przypadek, że niemal jakikolwiek napastnik nie trafi do drużyny Borussii Dortmund, to strzela tutaj wiele bramek.

Ofensywny styl gry, liczne, szybkie kontrataki, duża liczba bramek strzelanych ogólnie sprawia, że życie napastnika w drużynie z Westfalii jest piękne. Oczywiście musimy również wspomnieć o tym, że duża zasługa w całym tym fakcie spoczywa na sprawnym i skutecznym scoutingu Borussii, która umiejętnie dobiera piłkarzy pod względem ich umiejętności i stylu gry do swoich zapotrzebowań. To dzięki idealnym i szybkiemu wkomponowaniu się w taktykę BVB, ci piłkarze są w stanie strzelać tak wiele bramek.

Borussia Dortmund promuje nie tylko genialnych napastników, ale graczy ofensywnych w ogóle. Niedawno sfinalizowano transfer Christiana Pulisicia do Chelsea Londyn za ponad 50 milionów euro (a przecież mówimy o graczu rezerwowym, który do końca kontraktu miał już niewiele czasu), a wcześniej do FC Barcelony udało się sprzedać Ousmane Dembele za kwotę przekraczającą 100 milionów euro.

Niewątpliwie jednak można powiedzieć, że klub z Westfalii jest doskonałym miejscem dla każdego szybkiego napastnika, który świetnie odnajduje się w polu karnym. Tacy piłkarze jak Aubameyang czy Lewandowski właśnie tutaj wypromowali się na najwyższy poziom światowej piłki, a Batshuanyi czy Paco Alcacer przeżywali najlepszy okres w swojej piłkarskiej karierze.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here