Ile kluby zarabiają w Lidze Mistrzów?

0
354
zarobki klubów w Lidze Mistrzów

Mawia się, że pieniądze nie grają, ale gdy spojrzymy ile kluby zarabiają w Lidze Mistrzów to szybko dojdziemy do wniosku, że już sam udział w tych rozgrywkach może dla wielu zespołów oznaczać, nową, lepszą przyszłość.

Śp. Kazimierz Górski powiedział, że gdyby w piłce nożnej znaczenie miały pieniądze, to Mistrzem Świata byłaby Arabia Saudyjska. Wiele w tym prawdy, ale niestety czasy się zmieniają. Kto wie czy za kilka(naście) lat, wzorem piłki ręcznej, nie zmienią się przepisy i kadry Kataru czy Arabii Saudyjskiej nie będą naszpikowane gwiazdami futbolu?

Niewątpliwie jednak, pieniądze mają znaczenie w dzisiejszym futbolu. I choć nie jest to dobre, to niewiele w tej materii możemy zmienić. Jeśli kluby chcą osiągać stale sukcesy to muszą zarabiać. Dużo. W Lidze Mistrzów.

Wysokość premii UEFY dla klubów grających w Lidze Mistrzów

Ten kto gra w Lidze Mistrzów może spać spokojnie. Najbardziej elitarne i prestiżowe rozgrywki klubowe świata generują ogromne pieniądze, które UEFA skrzętnie dzieli między uczestników oraz samą siebie oczywiście.

Z roku na rok, dochody generowane przez wszystko co związane z Ligą Mistrzów wzrastają. To pozwala na większe kwoty płacone za transfery, wyższe kontrakty. Cała spirala się nakręca. Klub zarabia więcej, może wydawać więcej. Kibice ekscytują się transferami Mbappe za 130 milionów euro, a byle grajek w Premier League kosztuje 30 milionów, które jeszcze kilka lat temu kosztował Luka Modrić przechodząc do Realu Madryt!

Premier przyznawane od UEFA dla uczestników Ligi Mistrzów stale wzrastają. I tak, wystarczy zakwalifikować się do fazy grupowej by dostać ponad 12.5 miliona euro!

Udział w 1/16 finału to dodatkowe 6 milionów euro. Ten kto zagra w ćwierćfinale zarobi już łącznie 25 milionów euro. Półfinaliści liczyć mogą na łączną premię w wysokości 32.5 miliona euro. Finaliści otrzymują dodatkowo 11 lub 15.5 miliona euro – w zależności od tego czy przegrają, czy wygrają.

Mało? Pewnie, że mało! 1.5 miliona euro otrzymuje drużyna za każdy wygrany (pojedynczy mecz). 0.5 miliona euro to premia za remis. Za przegraną niestety nic nie płacą.

A przecież do tych gigantycznych zarobków doliczyć należy przychód ze sprzedaży biletów – nawet kilka milionów euro na jednym spotkaniu. Grając w Lidze Mistrzów łatwiej sprzedaje się również koszulki czy klubowe gadżety. Teraz widać ile kluby zarabiają w Lidze Mistrzów i o jak dużych kwotach mówimy.

Ile kluby zarabiają w Lidze Mistrzów?

Gdy spojrzymy na to ile kluby zarabiają w Lidze Mistrzów – a w przypadku triumfatora tych rozgrywek może to być kwota bliska 60 milionów euro to zrozumiemy skąd takie zespoły jak Barcelona, Real stać na kupno zawodników za astronomiczne kwoty. Jaśniejsze stanie się dlaczego piłkarze mogą zarabiać kilkaset tysięcy euro miesięcznie. A przecież dochody z Ligi Mistrzów to tylko część przychodów jakie odnotowuje klub.

Mając wiedzę ile kluby zarabiają w Lidze Mistrzów nie trudno stwierdzić, że uczestnictwo w tych rozgrywkach to nie tylko prestiż, ale również ogromna szansa (dla małych klubów), jak i konieczność (dla klubów z wysokimi aspiracjami).

Wystarczy spojrzeć na drużyny AC Milanu czy Interu Mediolan, zanim w ostatnim czasie zostały sprzedane w azjatyckie ręce. Po tym jak zabrakło awansu do Ligi Mistrzów, tak AC Milan jak i Inter musiały pozbyć się gwiazd, które zarabiały dużo, nie mogły sobie pozwolić na transfery za grube miliony.

Żeby było ciekawiej, pewnym jest, że kluby w Lidze Mistrzów będą zarabiać jeszcze więcej. Wpływ na to ma m.in. fakt, że od sezonu 2018/19, mecze będą pokazywane tak o godzinie 19:00 jak i 21:00, o czym informowałem przy okazji artykułu „Na jakich kanałach Liga Mistrzów od sezonu 2018/19”. UEFA będzie mogła generować większe zyski, a także wypłacać większe premie.

Finansowa trampolina w Lidze Mistrzów

Przychody z udziału w Lidze Mistrzów dla wielu klubów mogą okazać się prawdziwą trampoliną.

Doskonałym przykładem jest Legia Warszawa, która jeszcze zanim zakwalifikowała się do Ligi Mistrzów, miała większy budżet od rywali z Ekstraklasy. Obecnie Legia pochwalić się mogła budżetem oscylującym w granicach 285 milionów złotych! Tymczasem główny rywal Wojskowych, poznański Lech miał do dyspozycji niecałe 70 milionów! Przepaść!

Ta przepaść sprawia, że rywalizacja Legii z resztą stawki (jeśli tendencja będzie się utrzymywała) może przypominać nieco Bundesligę, gdzie Bayern nie ma wielu godnych rywali, a dodatkowo może sobie pozwolić na podkupowanie najlepszych zawodników z Borussi Dortmund czy innych klubów.

Awans do Ligi Mistrzów w przypadku klubów z europejskiej, niższej półki jest finansową trampoliną, która sprawia, że w ligowej hierarchii można odskoczyć rywalom. Jednak sytuacja w przypadku dużych klubów jest bardziej niebezpieczna, bowiem czy to Barca, PSG czy Manchester City – wszystkie większe kluby planują udział w Lidze Mistrzów w swoim budżecie. A naruszony budżet jest niebezpieczny.

O tym co taka sytuacja może wywołać, przeświadczył się wspomniany już Inter czy AC Milan, a żeby nie sięgać pamięcią aż tak daleko możemy pomyśleć o Arsenalu. Władze Kanonierów na pewno zakładały kwalifikację do Ligi Mistrzów w sezonie 2017/18. Tej zabraknie, bowiem Arsenal był w lidze 5-ty. Brak kilkudziesięciu milionów euro, sprawia, że drużyna z Londynu być może będzie zmuszona szukać oszczędności, czyt. nie pozwoli sobie na transfer zawodnika.

ile kluby zarabiają w Lidze Mistrzów

Ile kluby zarabiają w Lidze Mistrzów, a Lidze Europy

A jak na tle z tym ile zarabiają kluby w Lidze Mistrzów wypada Liga Europy?

Przez wiele klubów, które „przypadkiem” (czyt. przegrywając walkę o Ligę Mistrzów) zakwalifikowały się do Ligi Europy, traktowana jest po macoszemu. Doskonałym przykładem są kluby z Premier League, które często olewają Ligę Europy, bo gra nie jest warta świeczki. W lidze angielskiej można zarobić więcej, więc to na niej trzeba się skupić.

Oczywiście sytuacja zmieniła się nie tak dawno temu, kiedy UEFA zadecydowała, że triumfator LE będzie grał w Lidze Mistrzów. Gdyby nie ten fakt, kto jest zdania, że Manchester United na pewno nie wygrałby Ligi Europy w sezonie 2016/17? Bo ja jestem tego pewien.

Wracając jednak do zestawienia zarobków z Ligi Europy z tym ile kluby zarabiają w Lidze Mistrzów, to różnice są spore. Sam udział w fazie grupowej to „zaledwie” 2.4 miliona euro, co w zestawieniu z 12.5 dla klubu grającego w Lidze Mistrzów jest sporym odchyleniem.

Za sam awans do półfinału klub otrzymuje 1.5 miliona euro, a wygrana w finale to przychód 6.5 miliona euro. Nieźle, ale znacznie gorzej niż w Lidze Mistrzów.

Liga Mistrzów to gra warta świeczki

Nie trzeba mieć analitycznego umysłu, żeby dostrzec jak cenny potrafi być awans do Ligi Mistrzów. Kluby zarabiają w tych rozgrywkach ogromne pieniądze z premii od UEFY. Zwiększają zyski sprzedając bilety, gadżety. A przecież Liga Mistrzów to również okno wystawowe na świat.

Super obrazuje to przykład AS Monaco, kiedy klub z Księstwa dotarł w sezonie 2016/17 do półfinału rozgrywek. Po sezonie (udanym również ze względu na mistrzostwo Francji), Mbappe prawdopodobnie przejdzie do Realu Madryt za ponad 100 milionów euro, Bernardo Silva został kupiony przez Manchester City 50 milionów euro, a wciąż spekuluje się o wielu transferach innych zawodników. I jak tu nie mówić o tym, że Liga Mistrzów to wielkie pieniądze?

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here