Neymar odchodzi do PSG. Co stanie się z Barceloną?

0
575
Neymar odchodzi do PSG transfer

Neymar odchodzi do PSG, po tym jak w Barcelonie zdeponowano czek na sumę odstępnego wpisaną w jego kontrakt. Piłkarz jest już oficjalnie zawodnikiem wicemistrza Francji Potwierdziły się zatem informacje, że Brazylijczyk trafi do Paryżan za astronomiczną kwotę 222 milionów euro.

Teraz, przed Barceloną bardzo ciężkie wyzwanie, ponieważ Duma Katalonii musi znaleźć piłkarza, który zastąpi Neymara.

Neymar odchodzi do PSG na pewno?

Podczas dzisiejszego treningu, Neymar poinformował Ernesto Valverde o swoich planach, wobec czego nowy trener Barcy pozwolił mu opuścić trening. Następnie piłkarz miał pożegnać się ze swoimi kolegami i później rozmawiać z prezydentem klubu.

To chyba ostatecznie potwierdza, że na pewno Neymar odchodzi do PSG. Jedyną kwestią jaka pozostała do ustalenia to warunki na jakich Brazylijczyk przeniesie się do drużyny wicemistrza Francji.

Dni Neymara w Barcelonie są już policzone. Piłkarz – w trakcie trwania najbardziej nieoczekiwanej sagi transferowej w tym okienku ani razu nie zabrał głosu. To tylko podsycało sensacyjne doniesienia jakoby transfer faktycznie miał mieć miejsce. I tak też się stało. Neymar wybrał pieniądze, bo chyba nikt nie ma wątpliwości, że to one są głównym powodem odejścia piłkarza z Barcy.

PSG negocjuje warunki transferu Neymara

Piłkarz ma klauzulę odejścia (wpisaną w kontrakt każdego zawodnika La Liga) w wysokości 222 milionów euro. Problem jednak w tym, że to sam zawodnik musi wpłacić te pieniądze do siedziby La Ligi. Jeśli zrobiłoby to PSG, klub zapłaci dodatkowo blisko 50% podatku, co w tym wypadku jest dodatkowym wydatkiem ponad 100 milionów euro.

PSG chce jakkolwiek obniżyć koszty całej operacji, ponieważ obawia się, że złamie reguły Finansowego Fair Play. Z racji tego, że francuski klub dokonywał tego już w przeszłości, UEFA mogłaby nałożyć na drużynę poważne kary, w tym wykluczenie z Ligi Mistrzów.

Barcelona nie powinna iść (i zapewne tak zrobi) na żadne ustępstwa dla PSG. Nie dość, że francuski klub pozbawił Dumy Katalonii jednego z najważniejszych zawodników, który miał stać się następcą Messiego, to przy zapytaniach Barcy o transfer Verrattiego, nie chciał nawet zasiąść do rozmów.

Neymar odchodzi do PSG, kto go zastąpi?

Barcelona musi szybko znaleźć następce Neymara. Problem jednak w tym, że operacja ta nie jest łatwa ze względu na znikomą ilość piłkarzy zbliżających się umiejętnościami do tego zawodnika, a poza tym zakup kluczowego (dla innego klubu) piłkarza nie jest szybki.

Jednym z kandydatów jest Philippe Coutinho, którego Barca rzekomo chciała sprowadzić bez względu na odejście Neymara. Problem jednak w tym, że Liverpool, a w szczególności Jurgen Klopp nie chce słyszeć o odejściu swojego kluczowego zawodnika.

Drugim kandydatem jest Paulo Dybala. Włoch reprezentujący Juventus znajduje się na celowniku Barcy od kilku sezonów, a Duma Katalonii czekała na odpowiedni moment by ściągnąć Argentyńczyka na Camp Nou. W tym wypadku Barcelona musi liczyć się z wydaniem około 150 milionów euro. Poza tym Dybala występuje na nieco innej pozycji niż Neymar.

Antoine Griezmann to kandydat, za którym przemawiają władze Barcy. Francuz doskonale zna La Ligę i chętnie zagrałby w Barcelonie, ale ze względu na zakaz transferowy Atletico nie chciał zostawiać klubu, który tak wiele mu dał – co udowodnił na początku okienka, kiedy głośno było o tym, że ma trafić do Manchesteru United. Barca to jednak Barca i być może Francuz chciałby wykorzystać swoją życiową szansę. Transfer kosztowałby 200 milionów euro co jest kwotą ogromną, ale umiejętności zawodnika na pewno są podobne do Neymara. Podobnie jak Dybala, Griezmann występuje na nieco innej pozycji.

Ousmane Dembele, piłkarz Borussi Dortmund jest kolejnym kandydatem, którego Barca obserwowała już rok temu, ale sam zawodnik zdecydował się grać w zespole, gdzie będzie dostawał więcej szans. Piłkarz wielokrotnie podkreślał, że pewnego dnia na pewno zagra w Barcelonie i być może ten dzień nastąpi szybciej niż wszyscy się spodziewali.

Jednym z ostatnich kandydatów jest Angel di Maria, który jako zawodnik PSG mógłby zostać włączony w całą operację, by zmniejszyć koszty transferu. O ile umiejętności Argentyńczykowi odmówić nie można, to jednak powstaje pytanie, czy kibice Barcy chcą widzieć w koszulce swojego zespołu ex-madritistę i piłkarza, który uciszał Camp Nou w meczu Ligi Mistrzów, gdy PSG strzelało gola na 3:1 w pamiętnej remontadzie. Poza tym, Duma Katalonii na skrzydłach wystawia zawsze zawodników o przeciwnej nodze niż pozycja – w tym wypadku na lewym ataku gra piłkarz prawonożny, a jak wiemy, di Maria tej nogi używa tylko gdy wsiada do pociągu.

Neymar odchodzi do PSG, Barca musi szybko działać

Pewne jest, że Neymar pożegna się z Barceloną. Klub musi wobec tego działać bardzo szybko, czego nie ułatwia sam piłkarz, który jest świadomy, że może odejść nawet w ostatnim dniu okienka transferowego, ze względu na wpisaną do kontraktu klauzulę odejścia.

Im dłużej transfer do PSG jest odwlekany, tym gorzej dla Barcy. Atmosfera w szatni na pewno jest znacznie słabsza, a morale zawodników niskie. Niepewność co do przyszłości Brazylijskiej gwiazdy, wprowadziła niesnaski do drużyny.

Cierpi również na tym nowy trener, Ernesto Valverde, który przygotowuje drużynę do nowego sezonu. Wciąż nie wie jakich piłkarzy będzie miał do dyspozycji, a im szybciej nowi zawodnicy trafią do Barcy, tym lepiej, bo wszyscy wiemy jak ciężka jest adaptacja do katalońskiego DNA.

Wreszcie czas nie jest sprzymierzeńcem Barcy, bo na pewno sprowadzenie nowego zawodnika nie będzie łatwe. Włodarze klubu z Katalonii przekonują się o tym na przykładzie Philippe Coutinho, który mimo, że rzekomo uzgodnił już warunki kontraktu i jest gotów przenieść się do La Ligi, to sprzeciw Liverpoolu skutecznie blokuje transfer.

Neymar: Złota Kula u nogi Barcelony. Co stanie się z Dumą Katalonii?

Barcelona straci i zyska na odejściu Neymara.

Straci, ponieważ nie sposób zastąpić takiego zawodnika, o takich umiejętnościach. Neymar bezapelacyjnie, piłkarsko należy do absolutnej czołówki i mało, który piłkarz może mu w tym dorównać. Ma 25 lat i całą przyszłość przed sobą. Wielu uznawało go za następce Messiego, a Brazylijczyk miał wszystko by uczynić z tych przypuszczeń fakt.

Barcelona straci na odejściu Neymara do PSG, ponieważ piłkarz jest wart ogromne pieniądze w aspekcie marketingowym. Uwielbiany na całym świecie pozwalał Barcelonie generować gigantyczne dochody, które na pewno nieco zmniejszą się po jego transferze do Francji.

Duma Katalonii zyska na transferze, ponieważ pozbędzie się 25-latka, który szantażował klub i notorycznie domagał się podwyżek. Chciał stać ponad klubem i decydować o jego losach i przyszłości. Neymar czasami był jak Złota Kula u nogi Barcelony – genialny piłkarz, który potrafił popsuć atmosferę.

Wreszcie Barca straci również uzależnienie od trio MSN. Kiedy trenerem klubu z Katalonii był Luis Enrique, Neymar, Messi i Suarez grali zawsze – nawet wtedy kiedy coś im nie wychodziło, a Barcelona nie potrafiła skruszyć muru, np. Juventusu. Być może rozerwanie tego tria, wprowadzi świeżość do gry katalońskiego klubu, a także da więcej opcji taktycznych trenerowi.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here