Ranking 5 najgorszych reprezentacji Mistrzostw Świata 2018 w Rosji

0
239
ranking najgorszy reprezentacji na MŚ 2018

W tym rankingu 5 najgorszych reprezentacji Mistrzostw Świata 2018 postaramy się wyłonić tych, którzy zawiedli najbardziej.

Weźmiemy pod uwagę nie tylko osiągnięte „wyniki”, ale także styl gry czy potencjał drużyny – co innego bowiem oczekujemy od reprezentacji Panamy, a co innego od byłych już Mistrzów Świata, czyli Niemiec.

Wybierzemy 5 najgorszych reprezentacji Mundialu 2018 w Rosji i zastanowimy się jakie mogły być powody, że te drużyny zagrały tak słabo.

5: Niemcom zabrakło szczęścia, a może odpowiedniego przygotowania

Teoretycznie do 90 minuty meczu Korea Południowa – Niemcy, byli już Mistrzowie Świata byli w grze.

Gdyby zdobyli gola (a mieli ku temu jednak wiele okazji), to wywalczyliby awans do fazy pucharowej Mistrzostw Świata.

A tam? Kto wie jak potoczyłaby się ich przygoda z Mundialem w Rosji.

Tak się jednak nie stało.

Niemcy postawili wszystko na jedną kartę i przegrali z Koreą Południową 2:0, doznając jednego z największych upokorzeń w swojej historii futbolu.

Reprezentacja Niemiec nie tylko przegrała z Koreą Południową, ale także w pierwszym spotkaniu poległa z Meksykiem.

W drugim spotkaniu, w bardzo szczęśliwych okolicznościach, bo po golu Krossa w doliczonym czasie gry udało się wywalczyć 3 punkty.

Jak się okazało jedyne punkty, które podczas MŚ 2018 zdobyli Niemcy.

Chyba nawet najwięksi przeciwnicy Niemiec nie spodziewali się, że Mistrzowie Świata nie tylko nie wyjdą z grupy, ale także zajmą ostatnie miejsce grając przeciwko Korei Południowej, Szwecji i Meksykowi.

Historia Reprezentacji Niemiec udowadnia jak futbol potrafi być przewrotny i okrutny.

4 lata temu ogrywasz gospodarzy Mundialu, wielką Brazylię, w półfinale MŚ w stosunku 7:1 tworząc historię piłki nożnej, tylko po to by na następnych MŚ nie wyjść z grupy…

Reprezentacja Niemiec musiała znaleźć się w tym rankingu, bo potencjał, szerokość kadry i jakość piłkarzy stawiała ich w roli faworyta do gry o złoto.

Tymczasem oni nawet nie wyszli z grupy.

Dlaczego wobec tego są „tylko” na 5-tym miejscu najgorszych reprezentacji MŚ 2018?

Co by nie mówić, to Niemcy w swoich meczach grali swoje.

Być może brakowało pasji, zaangażowania czy woli walki, a Joachim Loew popełnił takie błędy jak nie powołanie choćby Leroya Sane czy Mario Goetze, ale jednak Niemcom zabrakło również szczęścia.

Piłka nie chciała wpadać do bramki przeciwnika, którzy zazwyczaj grali co najmniej na 100% swoich możliwości.

Jak ważna jest „głowa” w piłce nożnej i mentalność dowodzi choćby przykład Chorwacji, która w półfinale przeciwko Anglii grała słabo, aż do momentu wyrównania.

Kto zatem wie, jak zaprezentowaliby się Niemcy gdyby udało się im objąć prowadzenie w jakimkolwiek z tych spotkań i nie grali z nożem na gardle?!

4: Argentyna czyli jak zmarnować genialne pokolenie

W gronie najgorszych reprezentacji Mistrzostw Świata nie mogło zabraknąć… uczestnika 1/8 finału!

Tak, tak.

W przypadku oceny Argentyny musimy zastosować inne standardy niż choćby w przypadku niżej notowanych drużyn jak np. Kostaryka, która z grupy nie wyszła.

Jeśli mówimy o drużynie, w której grają Messi, Higuain, Dybala, Di Maria, Aguero, a wymienić można również niepowołanych Icardiego to traktujemy taką reprezentację jako kandydata do złota.

Tymczasem Jorge Sampaoli chyba się pogubił.

Dokonał dziwnych powołań kierując się swoimi osobistymi preferencjami oraz wolą Leo Messiego.

W składzie drużyny znaleźli się zawodnicy, którzy na co dzień nie grają w Europie, nie mają odpowiednich umiejętności ani doświadczenia.

Na Mundial nie pojechał choćby Mauro Icardi, który w barwach Interu grał co najmniej bardzo dobrze.

Jorge Sampaoli nie potrafił odpowiednio zbilansować drużyny, a gra defensywa jak i przede wszystkim linii pomocy Albicelestes wołała o pomstę do nieba.

Ostrzeżenie przyszło jeszcze przed Mundialem, kiedy to Argentyna przegrała 6:1 w meczu towarzyskim z Hiszpanią.

To jednak drużyny Argentyny jak i samego Sampaoliego niczego nie nauczyło.

Drużynie wciąż brakowało balansu oraz solidnych zawodników w linii pomocy.

W defensywie panował chaos, czego odzwierciedleniem była postawa Caballero w bramce.

Na ławce przesiadywał Higuain, Dybala oraz Aguero, a w podstawowej „11” wybiegali Pavon czy Meza.

Najpierw cudem pod tytułem Leo Messi, Albicelestes w ogóle uratowali bilety na Mundial, a kiedy już się na nim zjawili to najpierw zremisowali z Islandią, ośmieszyli się z Chorwacją, a potem przy masie szczęścia wywalczyli awans do 1/8, w bezpośrednim starciu z Nigerią.

Mecz z Francją w 1/8 udowodnił potencjał ofensywny Argentyny, ale także uwypuklił jej ogromne problemy.

Sam wynik 3:4 nie wygląda źle, ale nie da się oprzeć wrażeniu, że Francja – gdyby potrzebowała – wygrałaby ten mecz wyżej.

Przede wszystkim jednak boli, jak drużyna mająca takich piłkarzy może grać tak nierówno, a momentami tragicznie.

Brakowało wszystkiego: pomysłu, taktyki, odpowiedniej mobilizacji.

Każdy piłkarz Argentyny grał sam sobie, ale na MŚ 2018 zabrakło przede wszystkim zespołu.

I jest to dziwne.

Jeśli sadzasz na ławce Higuaina, Dybalę czy Aguero, a na Mundial nie powołujesz Icardiego, to możesz kierować się w imię zasady dobro drużyny ponad wszystkim.

Wydawać by się mogło, że Sampaoli chciał w ten sposób zbudować drużynę, a nie zbiór indywidualności.

Nie zbudował ani drużyny, ani nie wykorzystał potencjału gwiazdorów Albicelestes.

Tylko z uwagi na (dość fortunną) kwalifikację do 1/8 finału, Argentyna nie zajęła gorszego miejsca w tym rankingu.

3: Egipt miał wielkie nadzieję ale zabrakło (nie tylko) Salaha

Egipt dawno nie grał na Mistrzostwach Świata, wobec czego ciężko było przypuszczać, że ta reprezentacja może osiągnąć sukces na Mundialu w Rosji.

Do momentu kiedy:

  • Egipt trafił do niezbyt silnej grupy A
  • Mohamed Salah rozegrał sezon życia i z miejsca stał się równorzędnym rywalem Leo Messiego czy Cristiano Ronaldo w walce o Złotą Piłkę

Szanse Egiptu zmalały, kiedy jej największy gwiazdor doznał kontuzji podczas finału Ligi Mistrzów, przez co nie mógł wystąpić w pierwszym spotkaniu przeciwko Rosji.

Nie oczekiwałem do Egiptu, że zdobędzie Mistrzostwo Świata.

Być może nawet nie byłoby gdyby nie awansowali do fazy pucharowej.

To czym jednak Egipt zasłużył sobie na 3-cie miejsce w tym rankingu to po prostu… słaba gra.

Gra, której efektem było zajęcie czwartego miejsca w swojej grupie.

I o ile porażki z Urugwajem, a także Rosją można jakoś usprawiedliwiać, o tyle przegranej z Arabią Saudyjską, Egiptowi wybaczyć nie można.

Piłkarze z Kraju Faraonów zaprezentowali się bardzo słabo.

Prócz woli walki, w drużynie z nad Nilu było bardzo mało piłkarskiej jakości, stąd ich obecność w tym rankingu.

2: Polska czyli Mundial w 4K

Choćbym bardzo się starał, nie wymyślę lepszego podsumowania występu Reprezentacji Polski na MŚ 2018 niż zrobił to Jacek Laskowski podczas starcia z Kolumbią.

Polacy zaprezentowali Mundial w 4K: Kazań, Kolumbia, katastrofa… a czwarte K, dopiszcie sobie Państwo sami.

Szerzej na ten temat pisałem w artykule 8 przyczyn katastrofy Reprezentacji Polski na MŚ 2018.

Krótko przypominając: nie zaprezentowaliśmy na Mundialu absolutnie nic.

Nie było w nas woli walki, determinacji ani chęci wygranej.

Nie mieliśmy żadnej taktyki, strategii, planu gry.

Nie potrafiliśmy zaprezentować żadnej składnej akcji.

Graliśmy tylko i wyłącznie atakiem pozycyjnym.

Nie stosowaliśmy pressingu.

Wciąż graliśmy jedno i to samo: długa piłka, w nadziei, że coś to da.

Adam Nawałka nie potrafił i nie reagował na wydarzenia boiskowe.

Nasi zawodnicy byli fatalnie przygotowani fizycznie, mentalnie a także piłkarsko.

Chyba każdy wie dlaczego Polska znalazła się na drugim miejscu w tym rankingu.

A jeśli nie, to zachęcam do przeczytania wspomnianego już powyżej artykułu.

1: Panama nie pokazała poziomu MŚ

Tylko fatalnej postawie Panamy, Polacy mogą zawdzięczać, że nie znaleźli się na najgorszym miejscu w rankingu najsłabszych drużyn MŚ 2018.

Nie trzeba być ekspertem futbolu by wiedzieć, że drużyna Panamy nie miała szans na awans z grupy.

Nie trafiła również do grupy łatwej, bo Anglia i Belgia to drużyny, które koniec końców zagrają w meczu o trzecie miejsce na MŚ 2018.

Jednak poziom gry, jak i wyniki (choćby 6:1 z Anglią) jakie zaprezentowali piłkarze Panamy nie przystoi Mistrzostwom Świata.

Jasne, że Panama nie ma piłkarzy wysokiej klasy, ale w drużynie zabrakło również pasji, zaangażowania i woli walki, które choćby pokazali piłkarze Iranu czy Kostaryki, którzy mimo tego, że również nie mają w swoim składzie gwiazd, to potrafili jak równy z równym walczyć przeciwko Hiszpanii, Portugalii czy Brazylii.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here